archiwum » 2004 » ARTEFAKTY - 3 / Bez końca o człowieku » Marek Pokrywka - uczestnik

Marek Pokrywka - uczestnik

ARTEFAKTY - 3

Bez końca o człowieku

 

Marek Pokrywka - uczestnik

 

Urodzony w 1956 r. w Rzeszowie. Studia w Instytucie Wychowania Artystycznego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie w latach 1978-1983. Dyplom w pracowni malarstwa prof. Mariana Stelmasika. Studia podyplomowe w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie - Scenografia Teatralna, Filmowa i Telewizyjna. Dyplom z wyróżnieniem u prof. Jerzego Skarżyńskiego w 1986 r. Stypendysta Ministerstwa Kultury i Sztuki 1986/87. Dwadzieścia wystaw indywidualnych. Realizacje scenograficzne w teatrze Lalki i Aktora "Kacperek” w Rzeszowie i "Scenie Propozycji" przy Estradzie Rzeszowskiej. Opracowania graficzne zbiorków poetyckich. Współpracuje z ogólnopolskim pismem literackim "Fraza". Pracuje w Instytucie Sztuk Pięknych Uniwersytetu Rzeszowskiego na stanowisku adiunkta.

 

Bez końca o człowieku

 

Opowieść pierwsza
Historia banalna. Lekcja plastyki w szkole podstawowej. Nauczyciel zadaje dzieciom temat: Malujemy wykopki na wsi. Prawdopodobnie chodziło o to, aby dzieci ukazały człowieka (ludzi) przy pracy na polu, podczas zbierania ziemniaków. Pewien uczeń zamalował swoją pracę na brązowo. Gdzieś pośrodku czarna plama, trochę nieregularna. Nad nią biała kreska. Tyle. Nauczyciel zapytał, co to jest? Dziecko odpowiedziało: brązowa płaszczyzna to pole, czarny znak to ślad po ognisku, biała smuga to dym. Uczestnicy wykopków po zakończeniu pracy byli głodni, więc upiekli ziemniaki, zjedli je, ugasili ognisko i pojechali do domu. Logika rozumowania była, według mnie, genialna - zapisany ślad po człowieku, który wcześniej musiał tam przecież być. Spotykamy tu człowieka, nie tyle w sensie fizycznym, co duchowym. On jest, choć go nie widać.

 

Opowieść druga
Człowiek ma wiele twarzy. Ale dla mnie człowiek to przede wszystkim głowa, która go określa, jaki jest i kim jest. Głowa to kosmos, to kula, to owal. W środku nie byłem, więc może się tam mieścić wszystko i nic.

 

Opowieść trzecia
Nareszcie człowiek. Cały. Ale jakiś dziwny. A któż z nas jest normalny? Wystarczy spojrzeć w lustro. Jesteś zadowolony?

 

Finał
O człowieku można rozprawiać bez końca. Można mądrze i głupio. Można też inaczej.

 

Toczy się życie, 2003, olej / płótno, 110 x 120 cm